Stare Wierchy
Dzisiaj kolejna z wycieczek, tym razem w bardziej dzikie tereny jakimi są Stare Wierchy w Gorcach. Kto był ten widział, że szlak mimo, że w dość niskich górach wiedzie przez bardzo malowniczą krainę.

Naszą podróż zaczęliśmy z Poręby Górnej Chlipały. Samochód udało się zaparkować przy drodze, na poboczu, niestety nie ma tutaj przygotowanego parkingu. Początkowo trasa o niewielkim nachyleniu wiodła ścieżką przez pola. Następnie robiła się coraz bardziej stroma i wprowadzała nas bezpośrednio w las.

O tej porze roku można podziwiać jeszcze bujną roślinność, a nawet posilić się ogromną ilością borówek. Nie brakowało również grzybów, prawdopodobnie dlatego, że trasa jest mniej uczęszczana niż w lasach na równinie.

Na szczycie góry mieści się bardzo przyjemne miejsce do grillowania, robienia ogniska z ławeczkami, stolikami, huśtawką i leżaczkami. Drewno na opał można szukać w okolicy lub zakupić u miejscowego gospodarza. Dodatkowo od czasu do czasu pojawia się tutaj pan z oscypkami, dzięki czemu można je od razu grillować.

Do tego obszerna polanka daje możliwość dzieciom do wybiegania się lub pogrania w siatkówkę – siatka jest już przygotowana.

W schronisku można zjeść coś smacznego, kupić pamiątki, a także przenocować.

Ze Starych Wierchów prowadzi szlak na Turbacz, ale sprawdzimy go następnym razem.

A stąd już prosta droga do domu..

Podsumowując, trasa wg mapy zajmuje ok. 1,5 h w jedną stronę, jednak z dwuletnim dzieciaczkiem, który częściowo spaceruje, a częściowo jest w nosidle, czas wydłużył się dwukrotnie. Poza tym nosidło wydaje się być wskazane na tej trasie, ponieważ wózek przy większych podejściach mógłby sprawić sporo kłopotu.

Trasa bardzo miła i przyjemna, a dookoła zalewa nas zieleń, dzięki czemu możemy w pełni odpocząć i zaznać ciszy i spokoju.
Jeden komentarz
z-dusza.pl
Fajny, zwięzły opis a widoki bajeczne. Jak zwykle na tym blogu – kolejne ciekawe miejsca, o którym nie miałam pojęcia. Fajnie, że opisywane są tu nieco mniej znane lokacje. Pozdrawiam!